loader
Promocje w sklepach

Rodzinny wyjazd na groby — lista rzeczy, o których zawsze ktoś zapomina

Rodzinny wyjazd na groby przed 1 listopada to logistyka, która co roku wygląda podobnie: trzy cmentarze, dwa pokolenia w samochodzie, dzieci, którym po godzinie kończy się cierpliwość, i coś, o czym zawsze ktoś zapomniał. Zwykle są to zapałki. Poniżej lista rzeczy do kupienia i spakowania, ułożona tak, żeby dało się ją odhaczyć tydzień wcześniej, a nie w sobotę rano przy zamkniętych sklepach. W tym roku święto wypada w niedzielę, więc zakupy trzeba skończyć najpóźniej w sobotę.

Do kupienia tydzień wcześniej

  • Znicze i wkłady — po dwa na grób, jeden na sam dzień, drugi zapasowy. W gazetkach są teraz w cenach od 3,99 zł (POLOmarket) i od 9,99 zł (Aldi), a wkład LED za 9,99 zł przyda się na grób, do którego nikt nie wróci przed grudniem.
  • Chryzantemy — doniczkowe kupuj najwcześniej w ostatnim tygodniu października, wcześniej przekwitną. Po jednej na grób, większa na grób główny.
  • Zapałki sztormowe albo zapalniczka z długą szyjką — to jest ta rzecz, o której zapomina się co roku. Zwykła zapalniczka na wietrze nie działa, a pożyczanie ognia od sąsiadów z alejki obok to stały punkt każdego 1 listopada.
  • Rękawice, szczotka, ściereczki, worki na śmieci — do porządków. Na cmentarzu kosze bywają przepełnione, więc własny worek na stare znicze i zeschłe liście ratuje sytuację.
  • Butelka wody — nie do picia, do umycia nagrobka i podlania chryzantemy. Kran na cmentarzu jest zwykle na drugim końcu i z kolejką.

Do spakowania w dniu wyjazdu

Dorośli zwykle ogarniają siebie, gorzej z dziećmi. Przy kilku godzinach na dworze w listopadzie liczy się kilka rzeczy: ciepłe buty z grubą podeszwą, bo cmentarne alejki są mokre i zimne, czapka i rękawiczki dla każdego, nawet jeśli rano wydaje się ciepło, i coś do jedzenia. Kanapki, jabłka, termos z herbatą dla starszych i z kakao dla młodszych. Cmentarne stoiska z gorącymi napojami są drogie i zwykle stoi się do nich dłużej niż do bramy.

Dla najmłodszych warto mieć plan na nudę: jedno konkretne zadanie na każdym grobie. Zapalenie znicza pod okiem dorosłego, ułożenie kasztanów, wytarcie tabliczki. Dziecko, które ma co robić, nie ciągnie za rękaw po pięciu minutach. Chusteczki nawilżane i ubranie na zmianę w bagażniku to standard, który nie wymaga tłumaczenia nikomu, kto ma dziecko w wieku przedszkolnym.

Samochód i dojazd

Bak zatankowany w piątek, nie w sobotę rano. Kartka z adresami cmentarzy i numerami kwater, jeśli grób jest rzadko odwiedzany, bo pamięć zawodzi zwłaszcza na dużych nekropoliach. Przy większych cmentarzach w dniach 31 października i 1 listopada wprowadzane są zmiany organizacji ruchu i dodatkowe kursy komunikacji miejskiej; miasta ogłaszają je na kilka dni przed świętem, więc warto sprawdzić komunikat i, gdy to możliwe, zostawić samochód dalej albo pojechać autobusem. Parkingi pod bramą zapełniają się w godzinę po otwarciu.

Po powrocie

Zapasowe wkłady i zapałki nie idą do piwnicy tylko do jednego pudełka z napisem, które stoi w widocznym miejscu do Zaduszek. Wiele rodzin wraca na cmentarz 2 listopada, a niektóre jeszcze raz w kolejny weekend, i wtedy pudełko z gotowym zestawem oszczędza kolejną wizytę w sklepie. Do tego samego pudełka warto od razu dorzucić listę tegorocznych zakupów z cenami. Za rok wystarczy ją wyjąć, a nie układać od nowa.

Kategorie

Popularne

Rodzinne promocje - twój poradnik zakupowy!

Promocje, rabaty, gazetki promocyjne... tak dużo sposobów oszczędzać! Czy warto zbierać karty lojalnościowe sklepów? Czy aplikacje sklepów są pomocne przy zakupach? Jak tanio kupić ubranie dla dziecka? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz wśród naszych porad zakupowych!

Nowe posty